GUS prognozuje, że do roku 2060 populacja województwa śląskiego zmaleje do 3 319 338 osób. W zestawieniu na 2026 rok urzędowe dane pokazują 4 222 502 mieszkańców regionu, co w praktyce oznacza ubytek o 903 164 osoby i spadek o 21,39%. Największe spadki przewidziano w miastach przemysłowych i górniczych; scenariusz demograficzny wpływa też na strukturę wieku mieszkańców.
Które miasta stracą najwięcej mieszkańców?
Wśród miast na prawach powiatu najwyższe spadki procentowe prognozowane są dla Jastrzębia-Zdroju (ok. 48,32%), Świętochłowic (36,73%) oraz Bytomia (31,48%). W ujęciu bezwzględnym największy ubytek mieszkańców ma dotknąć Sosnowiec — ponad 66 tys. osób. Wiele dużych ośrodków może stracić całe dzielnice, natomiast mniejsze miejscowości odczują spadki procentowo dotkliwsze dla lokalnej infrastruktury.
Gdzie spodziewane są mniejsze zmiany i kto zyska?
Prognozy wskazują na relatywną stabilność powiatów ziemskich i niektórych podregionów. Przykładowo powiat mikołowski ma stracić około 5,38% ludności, powiat pszczyński 10,12%, a tarnogórski 9,65%. Powiat bielski zachowa niemal niezmienioną liczbę mieszkańców (spadek około 0,59%). Jedynym miastem na prawach powiatu w regionie, w którym liczba mieszkańców ma wzrosnąć, są Żory — z 62,5 tys. do 64,1 tys. osób (wzrost 2,58%), napędzane inwestycjami w nowe technologie i budownictwo mieszkaniowe.
Jak samorządy reagują na prognozowane wyludnianie?
Niektóre gminy przygotowują pakiety wsparcia dla rodzin oraz zmiany w polityce mieszkaniowej. W Sosnowcu wprowadzono program jednorazowego wsparcia na urodzone dziecko w wysokości 10 000 zł, który ma być finansowany częściowo przez MOPS — w 2026 roku zaplanowano na ten cel 200 tys. zł, a w latach 2027–2028 środki mają wzrosnąć do około 1,5 mln zł rocznie. Miasto rozpisało także darmowe żłobki z wyżywieniem, bezpłatne godziny w przedszkolach, pakiety badań dla kobiet w ciąży oraz roczne bilety komunikacji miejskiej w cenie biletu miesięcznego; pod koniec roku przewidziano losowanie mieszkania komunalnego wśród nowo upieczonych rodziców.
Jakie konsekwencje urbanistyczne wynikają z prognoz?
Wynikające z prognozy wyludnianie zmusi samorządy do decyzji o zagospodarowaniu pustych kwartałów ulic, wyburzeniu nieużywanych budynków i ograniczeniu kosztów utrzymania nadmiarowej infrastruktury. Zamykanie zakładów przemysłowych i szkody górnicze przyspieszają migrację młodych ludzi za pracą, co zmniejsza wpływy z podatków i podnosi średnią wieku społeczeństwa. Przenoszenie części mieszkańców na obrzeża aglomeracji oznacza też konieczność dostosowania sieci transportu i usług publicznych poza centrami miast.
GUS zakłada, że w 2060 roku województwo śląskie będzie liczyć 3 319 338 mieszkańców.