W nocy z niedzieli na poniedziałek do Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu zgłosił się mężczyzna, który chciał przebadać się na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas rozmowy dyżurny rozpoznał go jako osobę wcześniej łączoną ze sprawami kradzieży rowerów i postanowił dopytać o ten wątek. W toku czynności mężczyzna przyznał się do zabrania jednośladu, a policjanci potwierdzili jego udział i odzyskali skradziony rower.
Jak doszło do ujawnienia przestępstwa?
Mężczyzna zgłosił się na komisariat, by zbadać trzeźwość, co rozpoczęło rozmowę z dyżurnym. Funkcjonariusz rozpoznał przybyłego jako osobę, która wcześniej pojawiała się w sprawach dotyczących kradzieży rowerów. W trakcie wyjaśnień podejrzany przyznał się do zabrania roweru.
Co ustalili policjanci i jakie są następstwa?
Przestępstwo miało miejsce 6 września na raciborskim Rynku. Skradziony jednoślad oceniono na około 1500 zł, a policjanci odzyskali rower w toku prowadzonych czynności.
Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym. Za kradzież grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.