W sobotę, 10 października, patrol dzielnicowych zauważył samochód marki Opel jadący ścieżką rowerową łączącą Żarki z Mirowem. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli i wyczuli od kierującego zapach alkoholu. Test alkomatem potwierdził obecność znacznej ilości alkoholu w organizmie, a w policyjnych wykazach figurował zakaz prowadzenia pojazdów.
Co dokładnie się wydarzyło?
Patrol przemieszczający się w rejonie ścieżki rowerowej zwrócił uwagę na pojazd poruszający się trasą dla rowerów. Po zatrzymaniu policjanci podjęli kontrolę dokumentów i przeprowadzili badanie trzeźwości. Wynik badania wskazał na niemal 1,5 promila alkoholu we krwi kierowcy. Dalsza weryfikacja w systemach policyjnych ujawniła, że zatrzymany ma aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Jakie konsekwencje może ponieść kierowca?
Mężczyzna stanie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz złamanie obowiązującego zakazu mogą mu grozić kary przewidziane przez kodeks karny, w tym kara pozbawienia wolności i wysoka grzywna. Postępowanie w tej sprawie zostanie skierowane na drogę sądową, gdzie zapadnie decyzja o wymiarze kary.
Jakie zagrożenie niesie wjazd samochodem na ścieżkę rowerową?
Wjazd samochodem na trasę wyznaczoną dla rowerzystów tworzy realne ryzyko dla osób korzystających ze ścieżki. Rowerzysta, który nie spodziewa się pojazdu, może nie zdążyć zareagować. W sytuacji zauważenia samochodu poruszającego się ścieżką rowerową właściwym kanałem zgłoszenia jest numer alarmowy 112.
Kierowca ma 57 lat i jest mieszkańcem gminy Żarki.