W kilku miejscowościach woj. śląskiego pojawiły się nowe urządzenia rejestrujące przejazdy na czerwonym świetle. Operatorzy instalują kamery przy sygnalizatorach i liniach zatrzymania. Część urządzeń została już uruchomiona, a inne tymczasowo pracują w trybie testowym lub podlegają konfiguracji. W praktyce oznacza to, że kierowcy spotkają w regionie zarówno działające rejestratory, jak i miejsca przygotowywane do pełnej eksploatacji.
Gdzie w woj. śląskim zainstalowano kamery?
Jedną z nowych lokalizacji wskazanych w materiałach jest Czeladź przy M1, gdzie kamery zamontowano na skrzyżowaniu przy centrum handlowym. W regionie odnotowano też lokalizacje, które w poprzednich zestawieniach CANARD pojawiały się w czołówce pod względem liczby zarejestrowanych naruszeń — przykłady to Bielsko-Biała oraz Zabrze. Instalacje skupiają się głównie na wielowlotowych skrzyżowaniach i newralgicznych punktach o dużym natężeniu ruchu.
Jak działają rejestratory i jak przebiega procedura ukarania?
System RedLight wykorzystuje kilka kamer oraz pętle indukcyjne zatopione w asfalcie. Pierwsze urządzenie rejestruje sygnał świetlny i wykrywa wjazd za linię zatrzymania. Druga kamera fotografuje przód pojazdu i wizerunek kierowcy. Zdjęcia oraz zapis sygnalizacji przesyłane są do centralnego przetwarzania, gdzie funkcjonariusz sprawdza, czy doszło do naruszenia przepisów. Na tej podstawie generowany jest raport i przekazywane są materiały do wystawienia mandatu.
Jakie kary grożą za przejazd na czerwonym?
Za przejazd na czerwonym na skrzyżowaniu obowiązuje mandat w wysokości zwykle 300–500 zł oraz 6 punktów karnych. W przypadku wjazdu na przejazd kolejowo-drogowy przy czerwonym świetle kary są wyższe — może to być do 2000 zł i 15 punktów. Procedura wyjaśniająca obejmuje wezwanie właściciela pojazdu do wskazania osoby kierującej. Po ustaleniu sprawcy następuje nałożenie mandatu. Czas od zdarzenia do przesłania wezwania lub mandatu wynosi zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu dni.
Co istotne dla właścicieli pojazdów?
Jeżeli właściciel otrzyma wezwanie, powinien w nim wskazać kierującego lub złożyć odpowiednie oświadczenie. Brak wskazania osoby, która prowadziła pojazd, może skutkować nałożeniem wysokiej kary finansowej. W sytuacji gdy właściciel kwestionuje zasadność wykroczenia, dostępne są tryby odwoławcze przewidziane prawem administracyjnym i karnym.
Systemy RedLight w Polsce zarejestrowały w I półroczu 2026 r. około 36,7 tys. przypadków niezastosowania się do czerwonego światła.