Do przestępstwa doszło w połowie sierpnia w rejonie zalesień przy ulicy Męczenników Oświęcimskich w Żorach. 23-latek zaatakował 18-latkę, przycisnął ją do drzewa i wyrwał z jej ręki telefon. Wraz z urządzeniem zabrał też dokument tożsamości pokrzywdzonej. Wartość sprzętu oszacowano na około 2500 zł.
Co się wydarzyło?
Napastnik wyrwał telefon z ręki kobiety i oddalił się z miejscem zdarzenia. Następnego dnia wykorzystał przejęte urządzenie, przełamał jego zabezpieczenia oraz zabezpieczenia aplikacji bankowej i wykonał przelew na kwotę kilkunastu złotych. Pokrzywdzona straciła również dokument tożsamości, co utrudniło jej natychmiastowe odzyskanie kontroli nad kontem. Zdarzenie miało osobisty charakter — sprawca i pokrzywdzona znali się wcześniej.
Jak postępowali funkcjonariusze?
Policjanci szybko ustalili tożsamość podejrzanego i przeprowadzili zatrzymanie. W toku działań śledczy zabezpieczyli dowody związane z kradzieżą oraz z dostępem do aplikacji bankowej. Ustalenia doprowadziły do postawienia zarzutów.
Mężczyzna odpowie za rozbój oraz za kradzież z włamaniem do aplikacji bankowej. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Jak zabezpieczyć się po kradzieży telefonu?
Po utracie urządzenia należy zgłosić kradzież na policję oraz niezwłocznie powiadomić bank w celu zablokowania konta i kart. Zastrzeżenie dokumentu tożsamości ułatwia zapobieganie jego wykorzystaniu przez osoby trzecie. Przydatne bywają też działania takie jak zdalne zablokowanie telefonu u operatora oraz wylogowanie sesji w aplikacjach i zmiana haseł.