Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej natrafili na incydent na S1, na wysokości zjazdu Mikuszowice, tuż przed godziną 2.00 w nocy z soboty na niedzielę. Funkcjonariusze zauważyli trzy młode osoby nanoszące malunki na ekrany dźwiękochłonne. Po podjęciu interwencji sprawcy rozbiegli się w różnych kierunkach, a po krótkim pościgu zatrzymano jednego z nich.
Co się wydarzyło na S1?
Do zdarzenia doszło podczas patrolu policyjnego na trasie ekspresowej. Trzy osoby stosowały farby w sprayu na ekranach przy zjeździe Mikuszowice. Widząc zbliżających się funkcjonariuszy, wszyscy uciekli. Pościg zakończył się zatrzymaniem jednego z uczestników zdarzenia.
Jakie przedmioty zabezpieczono?
Przy zatrzymanym znaleziono plecak wypełniony puszkami z farbą w sprayu. W trakcie ucieczki wandale zgubili różne przedmioty, w tym maski zasłaniające twarz. Wśród porzuconych akcesoriów policjanci odnotowali między innymi maskę klauna.
Jakie konsekwencje przewidziano i jakie są zalecenia?
Osoba zatrzymana ma 16 lat. Sprawa tego nastolatka trafi przed sąd rodzinny. Pozostali biorący udział w zdarzeniu również mogą spodziewać się konsekwencji prawnych. Policja zwraca uwagę na odpowiedzialność rodziców i opiekunów oraz podkreśla znaczenie rozmów z dziećmi o ryzyku nocnych wypraw i towarzystwie osób podejmujących ryzykowne zachowania.
Co robić w podobnych sytuacjach?
W przypadku obserwacji aktów wandalizmu instytucje porządkowe można zawiadomić numerami służb ratunkowych lub zgłosić zdarzenie na najbliższy posterunek policji. Zabezpieczanie dowodów przez świadków, na przykład zapamiętanie istotnych szczegółów zdarzenia, ułatwia późniejsze postępowanie. Rodzice powinni interesować się miejscami i sposobem spędzania czasu przez swoje dzieci oraz zwracać uwagę na ich otoczenie i znajomych.
S1, zjazd Mikuszowice, tuż przed 2.00.