Na początku września w województwie śląskim odnotowano falę wypadków drogowych obejmującą wiele powiatów. Lokalnie informowano o około 40 wypadkach w ciągu jednego tygodnia; według relacji łącznie było około 44 osoby ranne, a liczba ofiar śmiertelnych w przekazach wahała się między 8 a 9. Zdarzenia dotyczyły zarówno ruchu samochodowego, jak i jednośladów.
Co się wydarzyło na drogach?
W kilku przypadkach skutki wypadków były tragiczne. W rejonie Bytomia i Piekar Śląskich policja odnotowała wypadek, w którym zginął 41-letni motocyklista; w innym zdarzeniu w pobliżu tego samego miejsca 43-letni kierowca jednośladu oraz jego pasażerka trafili do szpitala. We wtorek w Gliwicach zginął 55-letni motocyklista. W powiecie wodzisławskim doszło do wypadku, gdy samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał z jezdni, uderzył w drzewo i stanął w płomieniach — kierowca zginął na miejscu. Kilka zdarzeń wymagało udziału Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a na niektórych odcinkach drogi były całkowicie nieprzejezdne.
Jak reaguje policja?
Śląska policja ogłosiła w mediach społecznościowych tzw. czarny alert drogowy po śmiertelnych wypadkach. Alert służy przypomnieniu o konsekwencjach nieostrożnej jazdy — został uruchomiony ponownie po kolejnych tragediach. Funkcjonariusze opublikowali nagrania z wypadków i prowadzili apel o rozwagę, jednocześnie informując o akcji "Jednośladem bezpiecznie do celu" skierowanej do motocyklistów. W komunikatach policji wskazywano też na konieczność zachowania odstępu, dostosowania prędkości do warunków oraz unikania korzystania z telefonu podczas prowadzenia pojazdu.
Jakie przyczyny wskazywano?
W przekazach służb jako najczęstsze zagrożenia wymieniano nadmierną prędkość, brak koncentracji oraz nieprawidłowe wykonywanie manewrów, w tym ryzykowne wyprzedzanie na prostych odcinkach. Policja zwracała uwagę na szczególne ryzyko dla niechronionych uczestników ruchu — pieszych, rowerzystów i motocyklistów — którzy przy zderzeniu z samochodem odnoszą najpoważniejsze obrażenia.
Po każdym z ostatnich śmiertelnych zdarzeń śląskie służby wprowadzały lokalne utrudnienia i apelowały o ostrożność.