3 listopada 2026 roku zakończyło się śledztwo dotyczące fałszowania dokumentacji medycznej w przychodniach w Tychach i Zabrzu. Postępowanie objęło okres od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2021 roku. Wobec jednej osoby, która zarządzała spółką prowadzącą te placówki, prokurator skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.
Jakie zarzuty postawiono?
Osoba objęta śledztwem usłyszała zarzuty obejmujące poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej, posługiwanie się taką dokumentacją oraz oszustwo na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia. W sumie zarzuty dotyczą prawie 4 tysiące czynów. Łączna wartość szkody została oszacowana na ponad 160 tys. zł.
Jak przebiegało śledztwo?
Śledztwa prowadzone pierwotnie osobno w Tychach i Zabrzu zostały połączone w styczniu 2024 roku. W toku postępowania przesłuchano około 500 świadków oraz zabezpieczono rozległą dokumentację medyczną podczas przeszukań w obu miejscach. Kontrole przeprowadzone przez Narodowy Fundusz Zdrowia potwierdziły nieprawidłowości wskazywane w śledztwie.
Co stało się z nienależnie pobranymi środkami i majątkiem?
Śledztwo zakończyło się zwrotem nienależnie pobranych środków do Narodowego Funduszu Zdrowia wraz z nałożoną karą finansową. W sprawie wydano także postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na kwotę blisko 100 tys. zł. Podejrzany zadeklarował dobrowolne poddanie się karze.
Co dalej w procedurze karnej?
12 października 2026 roku prokurator złożył wniosek do Sądu Rejonowego w Zabrzu o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy. O dalszych decyzjach sądu oraz o ewentualnych karach zadecyduje teraz wymiar sprawiedliwości.
W ostatnim ujawnionym etapie postępowania do sądu trafił kompletny wniosek oskarżycielski i sprawa oczekuje na rozpoznanie.