W piątek przed stadionem w Zabrzu doszło do próby konfrontacji pomiędzy kibicami obu drużyn. Zdarzenie miało miejsce przed rozpoczęciem spotkania; w rejonie stadionu znalazła się grupa kibiców Legii Warszawa, która przyjechała samochodami osobowymi. Policjanci weszli do akcji i podjęli działania mające na celu odseparowanie grup oraz przywrócenie porządku.
Jak zabezpieczono spotkanie?
Zabezpieczenie meczu prowadziła miejscowa komenda wspólnie z funkcjonariuszami z innych jednostek garnizonu śląskiego. W działaniach uczestniczyły oddziały prewencji z Katowic oraz Samodzielne Pododdziały Prewencji z Częstochowy i Bielska-Białej. Wsparcie zapewnili też śląscy przewodnicy psów służbowych.
Plan zabezpieczenia obejmował monitoring tras przemieszczania się kibiców, zabezpieczenie rejonu stadionu i eskortę grup przybywających koleją. Policjanci wykorzystywali patrole piesze, radiowozy i przewodników psów, aby zapobiegać naruszeniom porządku publicznego.
Co wydarzyło się przed stadionem?
Grupa kibiców Legii, która przyjechała samochodami, znalazła się blisko stadionu i doszło do próby bezpośredniego starcia z kibicami Górnika. Funkcjonariusze skierowali w zagrożony rejon dodatkowe siły i rozdzielili obie grupy. Dzięki interwencji nie doszło do eskalacji przemocy ani masowego starcia.
Jakie są konsekwencje prawne?
W związku z próbą doprowadzenia do konfrontacji wszczęto postępowanie w sprawie czynnego udziału w zbiegowisku. Z komunikatu wynika, że policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Co powinny wiedzieć osoby przebywające w okolicy?
Służby zabezpieczające wydarzenie monitorują trasy przemieszczania się kibiców i prowadzą działania prewencyjne w rejonie stadionu. W sytuacjach zagrażających porządkowi publicznemu zgłoszenia przyjmowane są pod numerem 112. Organizacja zabezpieczenia obejmowała także eskortę kibiców przemieszczających się z dworca kolejowego.
Policja prowadzi postępowanie dotyczące czynnego udziału w zbiegowisku.