| Dane osobowe | |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Grzegorz Gmitrzak |
| Urodzenie | ok. 1961, Śląsk |
| Śmierć | 8 marca 1994, Warszawa |
| Zawód / rola | Przedsiębiorca; znany z działalności przestępczej |
| Znany jako | Prześladowca, wymuszacz, szantażysta; pierwowzór postaci filmowej |
| Życie prywatne | |
| Małżeństwo | żona określana medialnie jako "Luiza" (ślub 1982) |
| Dzieci | córka (urodzona z ciężką wadą) |
Grzegorz Gmitrzak pochodził z ubogiej rodziny ze Śląska. W dorosłym życiu prowadził działalność przedsiębiorczą, ale stał się też postacią znaną z przestępczych praktyk, a jego historia posłużyła za inspirację do filmu Dług (1999).
Życiorys i młodość
Gmitrzak wychował się w rodzinie o ograniczonych środkach. Matka po wojnie przyjechała do Warszawy, pracowała, by utrzymać syna po śmierci ojca, gdy Grzegorz był niemowlęciem. Sam rzadko opowiadał o dzieciństwie; za jedno z nielicznych pozytywnych wspomnień uważał rejs łódką nad morzem.
Ukończył zasadniczą szkołę zawodową o profilu mechanicznym, ale unikał pracy w wyuczonym zawodzie. Pracował na różnych stanowiskach, między innymi jako zaopatrzeniowiec i porządkowy na Torwarze. We wczesnych latach 80. trenował karate na warszawskiej siłowni.
Małżeństwo i życie rodzinne
W 1981 roku poznał kobietę nazywaną w mediach Luizą; rok później zawarli związek małżeński. W połowie lat 80. bywał krótko za granicą przy pracach budowlanych, by zwiększyć dochody rodziny. Miał ambicje materialne i dążył do stabilizacji finansowej, ale nie osiągnął własnego mieszkania i wraz z rodziną mieszkał u jednego z krewnych.
W czasie ciąży żony doznał urazu kręgosłupa i poruszał się o kulach, jednak niedługo przed narodzinami córki odzyskał sprawność. Córka urodziła się z ciężką wadą i przeszła operację. Z czasem po poznaniu swoich przyszłych ofiar Gmitrzak rzadziej bywał w domu, ograniczył wsparcie finansowe i przestał poświęcać rodzinie uwagę. Para się rozeszła; po rozwodzie kontakty ze strony Gmitrzaka były sporadyczne i napięte.
Znajomości i działalność przestępcza
W 1992 roku w restauracji "U Szwejka" spotkał dawnego kolegę z zajęć karate, Sławomira Sikorę. Sławomir i jego wspólnik Artur Bryliński planowali działalność związaną z dystrybucją kosmetyków. Gmitrzak przedstawił się jako osoba mająca wpływy w banku i oferował pomoc w uzyskaniu finansowania, podając pseudonim rzekomego pracownika banku — "Gruby".
W kolejnych tygodniach zyskał zaufanie Sławomira i Artura. Często pokazywał noszoną przy sobie broń palną, co obaj odebrali jako dowód bezpieczeństwa. Równocześnie regularnie tłumaczył przeszkody w doprowadzeniu do spotkania z rzekomym pracownikiem banku.
Był notowany przez policję za napaść na funkcjonariusza i wymuszenia. Według śledztwa Jerzego Morawskiego, w latach 80. miał współpracować ze Służbą Bezpieczeństwa i uczestniczyć w inwigilowaniu środowisk akademickich.