We wtorek 18 sierpnia funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tychach zatrzymali kierującego Volkswagenem za przekroczenie prędkości. Samochód jechał z prędkością 68 km/h w obszarze, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Sprawdzenie danych w policyjnych systemach wykazało, że 51-letni mieszkaniec Tychów figuruje jako osoba poszukiwana w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Kontrola wykazała także, że na mężczyźnie ciążą trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Jak doszło do zatrzymania?
Patrol drogówki zauważył wykroczenie prędkości podczas służby na terenie miasta i zatrzymał pojazd do rutynowej kontroli. Funkcjonariusze skorzystali z policyjnych baz danych, by ustalić tożsamość i status kierowcy. W wyniku weryfikacji okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany celem odbycia orzeczonej kary. Policjanci doprowadzili go do aresztu, gdzie ma odbyć zasądzony wyrok.
Jakie są konsekwencje złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów?
Osoba, która świadomie prowadzi mimo obowiązującego zakazu, może podlegać odpowiedzialności karnej. Za naruszenie takiego zakazu grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. W opisanej sprawie kierowca trafił do aresztu i spędzi tam 4 miesiące, co odpowiada wymiarowi orzeczonej już kary.
Dalsze kroki proceduralne
Po doprowadzeniu do aresztu służby realizują wykonanie zasądzonej kary oraz ewentualne dalsze czynności procesowe. Policja może skierować kolejne zawiadomienia, jeśli działania wykazały dodatkowe wykroczenia lub przestępstwa. W tej sprawie dalsze decyzje proceduralne i ewentualne zarzuty będą zależeć od wyników prowadzonej pracy operacyjnej i decyzji prokuratury.