Pod koniec sierpnia policjanci z Komisariatu Policji w Orzeszu zatrzymali mężczyznę po zgłoszeniu awantury domowej. Sprawca odjechał samochodem z miejsca zdarzenia, a funkcjonariusze zatrzymali pojazd w trakcie dojazdu. Badanie wykazało obecność alkoholu i środków odurzających w organizmie kierującego. Mężczyzna został przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
Jak przebiegała interwencja?
Dyżurny komisariatu otrzymał zgłoszenie o przemocy wobec kobiety. Funkcjonariusze natrafili na opisany pojazd podczas dojazdu i wylegitymowali siedzącego za kierownicą mężczyznę. Testy wykazały obecność alkoholu — blisko promil — oraz pozytywny wynik na obecność substancji odurzających. Podczas kontroli znaleziono metamfetaminę, a zatrzymany zaoferował policjantom pieniądze w zamian za odstąpienie od czynności.
Jakie zarzuty postawiono zatrzymanemu?
Prokuratura postawiła mężczyźnie kilka zarzutów. Obejmują one kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środka odurzającego w czasie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, usiłowanie skorumpowania funkcjonariusza publicznego, posiadanie środków odurzających oraz znęcanie się nad partnerką. Za popełnione czyny grozi mu kara do 10 lat więzienia. Po przedstawieniu zarzutów prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze: policyjny dozór, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną oraz nakaz powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.