17 września 2026 w Warszawie Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciech Król w związku ze śledztwem Prokuratury Europejskiej dotyczącym zamówień przy modernizacji infrastruktury tramwajowej Górnośląsko‑Zagłębiowskiej Metropolii.
Jakie zarzuty stawia Prokuratura Europejska?
Prokuratura Europejska zarzuca posłowi przyjęcie korzyści majątkowych od dwóch przedsiębiorców, którym według śledczych miał pośredniczyć w uzyskaniu kontraktów i korzystnych rozstrzygnięć. W pierwszym wątku śledczy wskazują na przyjęcie 2,5 tys. euro, korzystanie z luksusowego pojazdu podczas wyjazdów do Włoch oraz opłacony wyjazd do Tajlandii, a także obietnicę 3-procentowej prowizji od planowanej umowy o wartości 100 mln zł, która ostatecznie nie doszła do skutku. W drugim wątku opisano rzekome wykończenie i wyposażenie willi o wartości 3,8 mln zł oraz preferencyjny najem tego domu za 5 tys. zł miesięcznie, podczas gdy śledczy przyjmują rynkową stawkę na poziomie 12–26 tys. zł. Prokuratura wskazuje też na podejrzenie usunięcia części rozmów z telefonu; przedsiębiorcy złożyli częściowe wyjaśnienia, a wobec niektórych z nich sąd zastosował areszt tymczasowy.
Co zdecydował Sejm i jaki był wynik głosowania?
W głosowaniu wzięło udział 430 posłów, z których 422 opowiedziało się za zgodą na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, trzech było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Sejmowa komisja regulaminowa wcześniej pozytywnie zaopiniowała wniosek Prokuratury Europejskiej; był to drugi taki wniosek wobec posła Króla, po tym jak w lipcu parlament uchylił mu immunitet. Szef klubu KO zawiesił posła w prawach członka klubu, a rada regionu odwołała go z zarządu partii w regionie; w 2024 roku Król objął funkcję przewodniczącego Rady Mediów Narodowych.
Co dalej? Kto podejmuje decyzję o areszcie?
Zgoda Sejmu umożliwia zatrzymanie i przedstawienie aktu oskarżenia, ale o zastosowaniu tymczasowego aresztowania będzie musiał zdecydować sąd na wniosek Prokuratury Europejskiej. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali posła wieczorem w Warszawie po wydaniu polecenia przez prokuraturę. Prokurator delegowany do sprawy wskazywał na obawę matactwa i na to, że poseł miał nie stosować się do wcześniejszych środków zapobiegawczych, w tym nie wpłacić poręczenia majątkowego i unikać dozoru policyjnego. Wojciech Król zaprzecza stawianym zarzutom i twierdzi, że część zarzutów wykracza poza kompetencje Prokuratury Europejskiej. Decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztowania podejmie sąd.