W poniedziałek 7 września 2026 r. obrońcy Radosława Piesiewicza przesłali do katowickiego sądu zażalenie na decyzję o jego aresztowaniu. Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie i następnie usłyszał zarzuty związane ze sprawą giełdy kryptowalut Zondacrypto. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód 29 sierpnia zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Jakie zarzuty postawiła prokuratura?
Prokuratura zarzuca Radosławowi Piesiewiczowi m.in. płatną protekcję oraz działania polegające na zaspokajaniu części wierzycieli Zondacrypto kosztem innych wierzycieli w sytuacji grożącej niewypłacalności. Według śledczych w 2025 r. Piesiewicz powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów i w zamian za korzyść majątkową — zegarek blisko 170 tys. zł — podejmował się załatwienia sprawy dotyczącej tej giełdy. Prokuratura wskazała też, że w kwietniu tego roku miały zostać wypłacone środki w kwotach 195 tys. zł i 100 tys. euro z rachunków powiązanych z operatorem serwisu.
Jak przebiegały czynności sądowe i procedura odwoławcza?
Po zatrzymaniu i przesłuchaniu prokuratura skierowała wniosek o aresztowanie, który sąd rejonowy uwzględnił 29 sierpnia, uzasadniając decyzję dużym prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa oraz obawą utrudniania śledztwa. Obrona początkowo napotkała na przeszkodę proceduralną — sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia postanowienia, co czasowo uniemożliwiło złożenie zażalenia. Mec. Jędrzej Kupczyński przekazał, że po odebraniu uzasadnienia obrońcy wysłali zażalenie do Sądu Okręgowego w Katowicach.
Kogo jeszcze objęło śledztwo ws. Zondacrypto?
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach wszczęto 17 kwietnia 2026 r. w sprawie oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Śledztwo połączono z wątkiem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka i obecnie prowadzi je śląski wydział Prokuratury Krajowej. W ostatnich dniach w związku z tym śledztwem zatrzymano kilka osób, wobec niektórych skierowano zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia oraz prania pieniędzy — jednym z przedstawionych zarzutów objęto Romana Ż., w związku z którym prokuratura złożyła wniosek o areszt.
Zażalenie obrońców wpłynęło do Sądu Okręgowego w Katowicach 7 września 2026 r. i teraz ten sąd podejmie decyzję co do jego rozpoznania.